Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko - anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko - anioły. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 listopada 2017

Biała armia po raz kolejny.

    Moja najnowsza biała armia, która już ode mnie wywędrowała, by otoczyć opieką nowych właścicieli.
Anioły zostały zamówione na podarunki dla osób reprezentujących instytucje gminne i powiatowe, obecnych na Jesiennym Spotkaniu z Folklorem w Zahajkach.









niedziela, 16 października 2016

środa, 21 października 2015

Taki mały misz - masz ostatnich prac...

Nie będę się rozpisywała osobno o każdej jednej pracy z tego postu, dlatego powstała zbiorówka. To kilka prac, które powstały w przeciągu kilku ostatnich miesięcy,a wrzucam tu, by nie umknęły...

Kilka aniołków, wzory powtarzające się, więc tylko sygnalizuję, że były znów robione.






Maleństwa z nowych wzorów


Kotyliony dożynkowe, które wymyśliłam i wykonałam w trakcie stażu w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie, z przeznaczeniem na Dożynki Gminne w Żerocinie w sierpniu 2015 r. Za pomoc dziękuję Beatce Lewczuk :-)
Troszkę ziarek z dyni, kaszy gryczanej, zboża i dodatków...



niedziela, 18 października 2015

Zaczytany anioł

Zostałam poproszona o przygotowanie anioła dla pewnej polonistki, kochającej m.in. twórczość Elizy Orzeszkowej i Cypriana Kamila Norwida.
Powstał więc kolejny anioł, roboczo zwany przeze mnie  sERHwETTą (mieszanka Erhetty i sukienki z serwetki :-)),


 trzymający w dłoniach bukiet róż (fiolet uwzględniający zamówienie kolorystyczne) oraz


dwie książki, po jednej każdego z wymienionych literatów: "Nad Niemnem" oraz "Kleopatra i Cezar".


Dół sukienki po raz pierwszy ozdobiołam dodatkowo brokatem i kwiatuszkami.


Ślub braciszka - ode mnie dla niego...

Ślub kochanego braciszka to bardzo poważna sprawa :-) Dlatego też do przygotowania dla niego pamiątkowej kartki podeszłam bardzo poważnie, musiała być wymuskana :-) Nie byłabym sobą, gdybym do prezentu nie dołączyła również anioła.




Anioł aniołem, ale nie on tu jest tematem przewodnim tego wpisu :-) Tym razem chciałam się skupić przede wszystkim na pamiątkowej kartce pudełkowej. Jestem z niej naprawdę dumna.
Niestety zdjęcia robiłam na szybko i nie sprawdziłam ich jakości, a ta pozostawia wiele do życzenia. No ale cóż. Musi tak zostać.




Wykorzystałam kwiatuszki z materiału, a także papierowe wykrojniki.



Tło i zdjęcie w ramce to mój recykling, kiedyś wycięłam to z gazet. W końcu się przydało.



Zdjęcie przykleiłam na kawałku korkowej podkładki. Lubię, gdy pewne elementy są podkreślone.


Równocześnie robiłam dwie kartki, druga na zamówienie.





Podobne elementy, a dwa różne efekty.

wtorek, 20 stycznia 2015

Jej anielskość Serwetta

Tak, tak, żadna pomyłka. W roli głownej serwetka, ale... po anielsku. Czyli Anioł Serwetta, którego sukienka bazuje na schemacie serwetkowym.
Autorką pierwowzoru jest Agata, której anioła można zobaczyć tutaj .
Dzięki podpowiedziom Agi ja również stworzyłam swoją anielicę.



Mojego anioła nazwałam dumnie Serwetta, ponieważ jego tułów to nic innego jak modyfikacja schematu na niezawodną Erhettę. 

Pelerynka dostała dwa ażurowe rządki, również falbanka została zmieniona tak, by współgrała z dołem sukienki.



Poza tym głowa, rączki, aureolka - wszystko według mojego ulubionego anioła.

Skrzydełka to również kombinacja na przemian z modyfikacją - użyłam schematu Erhetty, ale zamiast pęczków zrobiłam ananaska z podstawą 9-ciu słupków w dolnej części oraz 13-stu w części górnej.


Dół sukienki to kilkuraportowa modyfikacja serwetki.



A to moja konstrukcja, na której usztywniałam powyższego anioła, dół sukienki przywykałaczkowałam do styropianu.




Dodatkowo niech znajdzie tu miejsce moja Amber, która powstała kilka dni temu. Nie będę się nad nią rozwodzić, ponieważ już kilka takich tu pokazywałam :-)














Jej anielskość Sarah

Anioły to mój chleb powszedni. Do znudzenia pracuję nad znanymi mi juz wzorami, jednak czasem potrzebuję odskoczni. Wypróbowania nowego schematu. Wyprodukowania całkiem innego anioła.
Tym razem na warsztat wzięłam piękną anielicę Sarah, która w moim wykonaniu - po zmodyfikowaniu schematu (zrobiłam węższą i ciut krótszą sukienkę, a także odchudziłam głowę i tułów) osiągnęła wysokość ok 30 cm. W oryginale chyba jest dużo wyższa.

 I takim to sposobem powstała piękna Jej anielskość SARAH





Każdy, kto tworzy szydełkowe anioły wie, ile trzeba się napocić, by je ładnie usztywnić. Bo właśnie to jest podstawą ich pięknego wyglądu.
Dlatego pokażę, jak wyglądała konstrukcja, której użyłam do usztywnienia Sarah. Wielopoziomowy składak, który ustawiłam na styropianie zabezpieczonym ściereczką i okryłam woreczkiem foliowym (łatwiej wtedy wyjąć formę z wysuszonego anioła).
Na to założyłam szydełkowca, po wcześniejszym wypełnieniu głowy woreczkami foliowymi (te zostają na stałe), a tułowia balonem, z którego po wysuszeniu wypuściłam powietrze.
Dół spódnicy przypięłam wykałaczkami (nie szpilkami!) do styropianu pokrytego ściereczką (zabezpiecza to przed przyklejaniem się kulek do robótki).


Ewentualne nierówności należy później wyklepać :D

Również w rękawkach umieściłam baloniki.

Anioł odleciał ode mnie na drugi dzień po jego zrobieniu, nawet nie zdążyłam się nim nacieszyć. Dlatego obecnie powstaje drugi taki sam :-)